Kosmetyki z Action - zamienniki droższych kosmetyków?

 Serdecznie was witam. 

Dzisiaj chciałabym zagłębić się w dość kontrowersyjny temat jakim jest stosowanie kosmetyków z Action. 

Ja osobiście używam kosmetyki z Action ponieważ ich skład i jakość jest bardzo dobra. Są to kosmetyki, które śmiało można używać nie tylko w zaciszu domowym ale również coraz częściej zdarza się iż w salonach kosmetycznych takie kosmetyki są stosowane. 

Stosowanie kosmetyków z Action do pracy z klientkami jest coraz bardziej powszechną metodą. Śmiało można powiedzieć, że te kosmetyki można stosować zamiennie z takimi markami jak Huda Beauty, Rare Beauty, YLS, Lancome. Szczere kosmetyki z Action mają naprawdę super jakość i makijaże, które nimi wykonuję są naprawdę trwalsze i trzymają się o wiele dłużej. 

W społeczeństwie jest dziwne stereotypy, które mówią iż kosmetyki z Action czy innych drogerii takich jak Hebe czy Rossmann nie powinno się stosować do pracy z klientem ale szczerze moim zdaniem te kosmetyki można śmiało stosować nie tylko w zaciszu własnego domu ale także w profesjonalnym salonie kosmetycznym.

W mojej okolicy gdzie mieszkam jest kilka salonów kosmetycznych gdzie stosowane są zarówno kosmetyki z Action jak również z Douglasa czy Sephory i klientki, które tam przychodzą doskonale o tym wiedzą i nie jest to dla nich żadna przeszkoda. 

Moim zdaniem ludzie zachowują się tak ponieważ boją się nowości i nowoczesności. Świat idzie do przodu i wszystko się rozwija i tak samo jak kosmetyka również się rozwija. Jest to dziedzina, która coraz bardziej wpływa na nasze codzienne życie i nie rozumiem dlaczego mielibyśmy się ograniczać. Owszem rozumiem, że nie każdego stać aby kupić sobie kosmetyki za 1000 zł czy też więcej ale jeśli mamy możliwość kupienia tych samych kosmetyków za cenę 100 zł to chyba warto z tego skorzystać. 

Moje klientki wiedzą doskonale, że stosuję kosmetyki z Action, Lidla czy Biedronki i nie mają nic przeciwko temu a wręcz same mnie proszą abym pomalowała ich zamiennikami wysokopółkowych kosmetyków. Dlatego uważam, że ograniczanie się i tkwienie w szkodliwych stereotypach jest błędem ale każdy ma prawo wyboru. Jednak może warto się nad tym zastanowić. 

Obecnie jestem studentką pierwszego roku na kierunku Kosmetologia i na zajęciach praktycznych na mojej uczelni stosowane są kosmetyki z Action, Lidla, Biedronki czy też Avon oraz Oriflame. Stosowane są przez osoby, które w kosmetyce są od bardzo dawna i szczerze cieszę się, że tak jest na publicznych uczelniach ponieważ to pokazuje, że szkolnictwo wyższe nadąża za trendami i zmianami jakie się pojawiają w dziedzinie jaką jest kosmetyka.

Komentarze